Okazało się, że preparat jest bezbarwny i bezwonny, dlatego dzieci po nałożeniu go mogły bawić się ze swoimi rówieśnikami w domu i na podwórku (bez żadnego czepka lub turbana na głowie). Preparat nie piecze i nie szczypie, bez obawy można go użyć na podrapaną skórę głowy (córka miała małe strupki od drapania). Po ośmiu godzinach, umyłam włosy dzieciom i nie musiałam już poświęcać czasu na uciążliwe wyczesywanie włosów. Wystarczył zwykły grzebieniem i uczesanie włosów.
Po siedmiu dniach powtórzyłam kurację u dzieci. Okazało się, że po „insektach" nie ma śladu.
Mama Alicja